piątek, 17 stycznia 2014

intro

sam nie wiem jak zaczać, bo nie jestem pewien czego tu szukam....
jestem Syzyfem, zwykłym gościem, który toczy kamień codzienności. Pewnie nigdy go nie wtoczę, bo góra stroma i oporna i wysysa ze mnie wszelkie siły. Tak, tak mam chyba zamiar się tu wyżalac i przelewać jad który sączy się ze mnie :)
Choć lubię spokój i harmonię to jestem prowokowany i drażniony przez "Hydry nienasycone", i staję się dzikim agresywnym zwierzem, lecz to tylko pozory i pokaz bezużytecznej siły, bo przecież jestem zamknięty w klatce. Skuty niemocą mogę sobie popisać i tyle... no więc piszę, i mam zamiar opisywać tu wszelkie absurdy codziennego życia w tym dzikim kraju.
Na szczęście dla mnie i dla Was nikt ani mnie ani Was - przede wszystkim - do niczego tu nie zmusza.
chcę to piszę, chcesz to czytaj, dziel się spostrzeżeniami , łatwy związek bez zobowiązań...
to chyba tyle na wstępie...